Goście mieszkali i stołowali się na terenie ZS CKR w Swarożynie. W wolnych chwilach młodzież zwiedzała okolice: Pelplin, Gdańsk, Dębki i Wejherowo. Koncerty u nas, w Starogardzie Gdańskim, Gdańsku i Wejherowie cieszyły się popularnością i nie brakowało chwil wzruszeń. Wczoraj późnym wieczorem, po powrocie z Wejherowa, gdzie dziewczęta uświetniły śpiewem obchody 45 lecia powstania SOLIDARNOŚCI w powiecie wejherowskim, w którym przez 15 lat pełniłem posługę Proboszcza w Brzeźnie Lęborskim, pożegnaliśmy wraz z panią Anną Krykowską i panem Piotrem Szubarczykiem Zespół. Podziękowałem osobiście i w imieniu wszystkich za piękne chwile, duchowe przeżycia - pani Monice przesłałem smsa, kedy były w drodze do domu: Droga Moniko, ogarniam Was modlitwą i wdzieczniością - to zaszczyt być kilka chwil w Waszym towarzystwie i wspólnocie, którą tworzycie - piękno ducha każdej z Was ubogaca Osobę, która wsłuchuje się w słowa i melodię każdej pieśni - proszę podziękować Rodzicom dziewcząt za ich piękne wychowanie, szczerość, dobroć, poświęcenie czasu i talentów - jesteście piękne duchem - nieście to dobro do świata, który psują ci, którzy służą kłamstwui ideologiom sprzecznym z wiara chrześcijańską i naszą tradycją narodową - Wasz pobyt u nas to dla nas rekolekcje !!! Wracajcie szczęśliwie do swoich Najbliszych - wczoraj jak wróciłem odmówiłem różaniec w tej intencji i teraz to czynię, byście szczęsliwie dojechały do swoich Bliskich - niech Bóg Wam błogosławi a Matka Najświętsza ma w opiece (po odczytaniu tego tekstu w autokarze, dziewczynki sie popłakały - sms od pani Moniki). Jedna z uczestniczek napisała do mnie i dla nas: "Znaleźć wrażliwych ludzi, którzy czują, to co my, jest z pewnością największym szczęściem na ziemi." „Poznanie księdza jest dla mnie źródłem szczerej radości. Dziękuję za Tych kilka pięknych, a jakże i radosnych dni. Będę pamiętać w modlitwie. Z Panem Bogiem”.
Wspomnienia dziewcząt z pobytu na Pomorzu:
- Jestem wdzięczna, że mogłam doświadczyć patriotyzmu wśród młodzieży i dorosłych osób. Słuchając informacji o historii naszych przodków starałam się zrozumieć ich bohaterską postawę i ogromną odwagę. Zwiedzając sanktuaria, kościoły i bazylikę mogłam nie tylko podziwiać ich piękno oraz niezwykłość, ale także pogłębiać swoją wiarę.
- Było naprawdę cudownie i mimo zmęczenia dałyśmy radę. To był najlepszy wyjazd z zespołem, na jakim byłam, ale nie tylko dlatego, że zobaczyłyśmy dużo pięknych miejsc, choć to też jest ważne, ale samo to, że mogłyśmy wspólnie z zespołem tego doświadczyć, wspólnie przeżywać te emocje na koncertach. Jestem ogromnie wdzięczna, za taką gościnność Księdzu Piotrowi i mieszkańcom Swarożyna.
- Dzięki temu wyjazdowi mogłam wspólnie z koleżankami dowiedzieć się wiele cennych informacji na temat niewinnych ludzi ginących na wojnie, o któych opowiadał nam Pan Piotr. Najbardziej zapadła mi w pamięci Hania Smoleńska i oczywiście Inka, której historia jest bardzo wzruszająca. Bardzo się ciesze, że mogłam być w tych miejscach, w któych kiedyś zginęli niewinni ludzie, którzy kochali Polskę.
- Dla mnie najbardziej szczególny był czwartek, dzień, w którym Pan Piotr Szubarczyk dużo opowiadał nam o historii naszej Ojczyzny. Ogromna wiedza, umiejętność opowiadania i taka dobroć płynąca z jego serca sprawiły, że Jego opowieści będę pamiętać na zawsze.
- To był jeden z najlepszych moich wyjazdów z zespołem, ale to co najbardziej mi się podobało, to atmosfera, która tam była. Wszyscy byli tacy mili i życzliwi, a najlepiej wspominam księdza Piotra, z którym mogłyśmy porozmawiać na ważne i ciekawe tematy i wiele się dowiedzieć o miejscach w których przebywaliśmy.
- Ten wyjazd był dla mnie niezwykłym czasem, pełnym nowych doświadczeń. W Pelplinie zrobiła na mnie wrażenie katedra, jej wnętrze i historia zapadły mi w pamięć. Wędrówka śladami Inki w Gdańsku i modlitwa przy Jej grobie były dla czymś bardzo poruszającym. Bazylika Mariacka i urokliwa ulica Długa pokazały mi inne, niezwykłe oblicze Gdańska. Ogromne wrażenie zrobił na mnie Las Szpęgawski - jego historia, sprawiły, że nie mogłam wydobyć z siebie ani słowa. Szczególnie poruszyła mnie opowieść o okrutnych wydarzeniach, które tam się wydarzyły. Spotkanie z Panem Piotrem i jego opowieści były prawdziwą lekcją historii, która wiele we mnie zmieniła. Postać ks. Szumana stała mi się bliższa dzięki poznaniu Jego odwagi i patriotyzmu.Koncerty po mszach świętych dawały mi radość i poczucie wspólnoty. Ten wyjazd nie był tylko zwiedzaniem pięknych okolic, ale też okazją do refleksji i zadumy i zatrzymania się na chwilę. Będzie mi brakować chwil z przepysznym jedzeniem i gościnnością Gospodarzy oraz Księdza. Jestem wdzięczna za ten wyjazd, który zostanie na długo w mojej pamięci.
- Jeśli chodzi o mnie, to jestem zachwycona tym wyjazdem. Po pierwsze warunki, w jakich miałyśmy okazje przebywać, były na wysokim poziomie i odczuwało się wielką gościnność Gospodarzy. Po drugie, bardzo pozytywny odbiór słuchaczy na naszych koncertach. To, jak ciepło i serdecznie przyjęli nas ludzie jest nieocenione, i osoby które poznałam naprawdę wniosły w nasz pobyt dużo dobra, ciepła i ogrom wiedzy historycznej o miejscach, które zobaczyłyśmy.











